naTemat
Mateusz Morawiecki wywołał wstrząs powołaniem do życia swojego stowarzyszenia Rozwój Plus. Jarosław Kaczyński postawił sprawę jasno jego członkom: albo partia, albo organizacja byłego premiera. Morawiecki ujawnił, że w poniedziałek spotka się z prezesem. I zasugerował, że w PiS są osoby, którym "bardzo zależy na konfliktowaniu i jątrzeniu". Chaos w PiS trwa w najlepsze. Mateusz Morawiecki twierdzi, że jego nowe stowarzyszenie Rozwój Plus nie jest sprzeczne ze statusem partii, a jego członkowie nie muszą obawiać się o miejsce na listach w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Jarosław Kaczyński wyznacza z kolei twarde granice dla nowej działalności byłego premiera. I grozi: "dla ludzi w to zaangażowanych miejsc na listach PiS nie będzie". – Są stowarzyszenia bardzo liczne. Solidarna Polska ma bardzo mocne stowarzyszenie czy fundacje zasilane finansowo z różnych kierunków. Ważne jest, żeby one były spójne z celami, zasadami ideowymi i interesami partii. Ja zaglądam do naszego statutu i nie widzę niczego niespójnego z zasadami – stwierdził Morawiecki w rozmowie z RMF FM. W PiS jest kret? Tak sugeruje Mateusz Morawiecki Jak dodał, na pewno "dojdzie do porozumienia" z prezesem. – Wstępnie jesteśmy umówieni na poniedziałek. Porozmawiamy, ale to są wewnętrzne sprawy – uciął temat były premier. I zasugerował, że w PiS są ludzie, którym "bardzo zależy na konfliktowaniu i jątrzeniu". – Od samego początku biorę udział w spotkaniach kierownictwa PiS. Na początku przez 5, 6, 7 lat nic z tego kierownictwa nie wyciekało. Brał w tym udział oczywiście prezes Jarosław Kaczyński na czele komitetu, pani premier Beata Szydło, Mariusz Błaszczak, Joachim Brudziński, Piotr Gliński, Ryszard Terlecki, Marek Kuchciński. I nigdy nic z tego grona nie wyciekało – wyliczał Morawiecki. Prowadzący program Krzysztof Ziemiec zapytał polityka wprost: "kto jest dzisiaj kretem?". Morawiecki zauważył, że do kierownictwa dołączyło później "parę osób". – Być może takich, którym bardzo zależy na konfliktowaniu, jątrzeniu. Nie będę żadnych nazwisk używał. Tylko zwracam uwagę, że przez długi pierwszy okres działania kierownictwa PiS nie było żadnych przecieków, wycieków, jątrzenia. Były czasem ciężkie dyskusje, a potem to się zmieniło i warto, żeby wrócić do tego poprzedniego stanu – mówił. Dodajmy, że kierownictwo PiS to obecnie: Jarosław Kaczyński, Beata Szydło, Zbigniew Ziobro, Patryk Jaki, Mariusz Błaszczak, Joachim Brudziński, Tobiasz Bocheński, Przemysław Czarnek, Anna Krupka, Antoni Macierewicz, Mateusz Morawiecki i Elżbieta Witek. Morawiecki zapewnia, że chce pozostać w PiS Morawiecki zadeklarował, on sam nie dąży do tego, by zostać wyrzuconym z PiS. – Jestem i będę w Prawie i Sprawiedliwości. Chcę absolutnie przysłużyć się do tego, żeby odsunąć ten rząd od władzy – skwitował. Warto zauważyć, że w publicznych wypowiedziach Morawiecki i Kaczyński mocno rozmijają się w sprawie stowarzyszenia byłego premiera. W ocenie prezesa PiS porównywanie Rozwoju Plus do innych stowarzyszeń, w których działają posłowie PiS, nie ma sensu, ponieważ ta konkretna inicjatywa ma zupełnie inny wymiar i zagraża spójności środowiska. – Statut partii jest równy dla wszystkich. Jeśli działalność ta będzie kontynuowana w obecnej formie, to trzeba wybrać – zagroził Kaczyński na piątkowej konferencji prasowej. Z drugiej strony nie brakuje głosów, że cała akcja została skrzętnie zaplanowana. – Myślę, że bez wiedzy prezesa to się nie odbyło. On jest za bardzo inteligentny. Moim zdaniem to było skoordynowane działanie i ma szerszy cel – powiedział jeden z parlamentarzystów PiS w rozmowie z Katarzyną Zuchowicz w naTemat.pl.
Go to News Site