Sport.pl
Mateusz Kochalski i Tymoteusz Puchacz stanęli naprzeciw sobie w sobotnim hicie ligi azerskiej. Ten pierwszy pokazał się zresztą ze znakomitej strony. W 13. minucie wybronił rzut karny. Mimo to boisko opuszczał w zdecydowanie gorszym nastroju. Polski bramkarz nie uchronił swojego Karabachu Agdam przed porażką 0:1 z Sabahem Baku. Klub Puchacza znalazł się zaś w wybornej sytuacji w kontekście walki o mistrzostwo kraju.
Go to News Site