Gol24
Lech Poznań w dobrym stylu zdobył Szczecin. Niemal przez cały mecz rządził na stadionie Pogoni i zasłużenie wygrał z nią 2:1 (1:0). Po golu strzelili Antoni Kozubal z Luisem Palmą. Mogli też inni, zwłaszcza Mikael Ishak, ale znakomicie bronił Valentin Cojocaru. Końcówka była więc nerwowa, bo kontaktowo trafił Paul Mukairu, a potem uraz po wykorzystaniu wszystkich zmian zgłosił debiutujący... bramkarz Płamen Andrejew, który dotrwał tylko siłą woli i w 101 minucie obronił "piłkę" meczową. Dzięki wygranej Kolejorz umocnił się na pozycji lidera PKO Ekstraklasy.
Go to News Site