Forsal
Coraz częściej próbujemy w Polsce ujarzmić naturę kostką brukową i betonem, a potem dziwimy się, że natura wraca do nas… rachunkiem. Deszcz, który jeszcze niedawno był darmowym zasobem, dziś potrafi kosztować – i to dosłownie. „Podatek od deszczu” stał się realnym narzędziem do walki z betonozą. W założeniu ma zmusić właścicieli nieruchomości do zmiany myślenia o przestrzeni. Pytanie, kto faktycznie daninę musi płacić i dlaczego coraz trudniej jej uniknąć.
Go to News Site