Przegląd Sportowy
Prezes PKOl Radosław Piesiewicz zapowiedział, że nie zerwie umowy z firmą zondacrypto, która jest w centrum coraz większego skandalu. Robert Korzeniowski nie ma wątpliwości, co powinno się teraz wydarzyć i mówi wprost o "upokorzeniu" w oczach Polaków. Czterokrotny mistrz olimpijski ocenił też zachowanie ludzi wokół prezesa. — Teraz czas jest na to najwyższy — mówi o rozwiązaniu.
Go to News Site