Interia
Estońskie władze krytykują wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego o możliwym ataku Rosji na państwa bałtyckie. Tallinn podkreśla, że nie ma na to dowodów wywiadowczych, a takie ostrzeżenia mogą osłabiać zaufanie do NATO i "podsycać rosyjską narrację".
Go to News Site