Collector
Bałtyk skrywa niezły skarb. Polska swych interesów musi strzec aż z kosmosu | Collector
Bałtyk skrywa niezły skarb. Polska swych interesów musi strzec aż z kosmosu
naTemat

Bałtyk skrywa niezły skarb. Polska swych interesów musi strzec aż z kosmosu

Morze Bałtyckie skrywa przed nami równie wiele tajemnic, co kosmos. I właśnie już niedługo nasze rodzime wody obserwowane z orbity dzięki Polskiej Agencji Kosmicznej. Z kolei pod powierzchnię zejdą roboty polskiej firmy Mewo. O co toczy się ta gra i dlaczego monitorowanie morskich głębin jest dziś tak ważne? Bałtyk przestaje być wyłącznie celem turystów. Polskie morze staje się równie pożądane przez naukowców, inżynierów oraz biznesmenów, którzy widzą w nim ogromny potencjał. Przedsiębiorcy i badacze wspólnie wchodzą do wody, by mapować dno, stale obserwować infrastrukturę i budować fundamenty pod transformację energetyczną naszego kraju. Inwestycje na Bałtyku szansą dla polskiej gospodarki Niedawno w Gdańsku zainaugurowano dwa zupełnie odrębne projekty, realizowane przez totalnie inne organizacje, ale łączy je jeden strategiczny mianownik, którym jest właśnie nasze morze. Wdrażane są ogromne przedsięwzięcia badawcze, które zrewolucjonizują monitorowanie Bałtyku na wielu płaszczyznach. Dla zwykłych ludzi jak my, rozwój morskiej energetyki wiatrowej i badań głębinowych to nie tylko odległe, abstrakcyjne hasła. INNPoland zauważa, że dążenie naszego kraju do niezależności energetycznej uwalnia rynek pracy wielki jak... morze. Nowa gałąź biznesu potrzebuje wykwalifikowanych specjalistów, a zaawansowane stanowiska w branży morskiej (fachowo nazywanej offshore) gwarantują wysokie zarobki. Warto więc już teraz mocno interesować się karierą nad Bałtykiem. Polska spółka Mewo z milionowym wsparciem BGK Największą firmą świadcząca usługi badawczo-pomiarowe dla sektora energetycznego na Bałtyku jest gdyńskie Mewo. Spółka otrzymała właśnie potężny zastrzyk finansowy rzędu 62,5 mln złotych od funduszu Vinci, który działa w ramach Banku Gospodarstwa Krajowego. Pieniądze te pozwolą podwoić flotę do aż sześciu statków badawczych i skupić się na innowacjach. "Kapitał pochodzący od Vinci zainwestujemy w specjalistyczny sprzęt nowej generacji, w tym roboty podwodne, a także w rozwój najnowocześniejszej infrastruktury cyfrowej" – zapowiedział prezes i współzałożyciel Mewo, Paweł Gajewski. Inicjatywy te mają podnieść bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej na Bałtyku, a zgromadzone dane znajdą w przyszłości zastosowanie w krajowym systemie obronności. Zbiory informacji o podwodnym środowisku to "cyfrowy bursztyn", który pozwoli spółce w kolejnych latach sięgać też po rynki azjatyckie i afrykańskie i zgarniać ogromne przychody z zagranicznych kontraktów. Polska Agencja Kosmiczna obserwuje Bałtyk z orbity Kiedy roboty będą skanować Bałtyk pod wodą, z góry spoglądać na niego będzie POLSA. Polska Agencja Kosmiczna powołuje w Gdańsku nowoczesny Ośrodek Monitorowania Morza Bałtyckiego (OMMB). Inicjatywa ta zrzesza cenionych naukowców z Politechniki Gdańskiej oraz lokalne strefy ekonomiczne, by wspólnymi siłami analizować obserwacje z kosmosu. "Dane satelitarne będą pochodzić z polskich satelitów, coraz liczniej meldujących się na ziemskiej orbicie. Wiedza o tym, co dzieje się na Bałtyku, jest nieoceniona w takich dziedzinach jak monitoring środowiska czy infrastruktury, a także utrzymywanie bezpieczeństwa na tym wewnątrznatowskim akwenie" – pisał Maciej Bąk w INNPoland. Dostęp do technologii satelitarnych pozwala od razu reagować na kryzysy ekologiczne lub naruszenia stref. Budowanie tak silnych krajowych kompetencji sprawia, że wyrastamy na regionalnego lidera usług pomiarowych i morskich farm wiatrowych. Wartość polskiego sektora offshore do 2030 roku wynieść około 15 miliardów dolarów.

Go to News Site