Przegląd Sportowy
— Na pewno jestem patriotą PKOl i zależy mi, żeby ta instytucja odzyskała prestiż. Żeby nie dostarczała mediom kontrowersji, żeby nikogo nie kompromitowała. Dziś mamy z tym kłopot — mówi bez ceregieli Marian Kmita, który jest w otwartym konflikcie z Radosławem Piesiewiczem. Dyrektor sportu w Polsacie w rozmowie ze Sport.pl opowiada m.in. o "kaprysie prezesa" TVP i odnosi się do głośnych odejść ze stacji. Zwłaszcza jedno mocno go zabolało.
Go to News Site