Przegląd Sportowy
Zachwycała się nim cała piłkarska Polska, a niejeden ekspert "wpychał go" do reprezentacji. Mateusz Możdżeń miał w Lechu Poznań swój czas, zwłaszcza gdy strzelił niesamowitą bramkę z Manchesterem City. Nazywał ją swoim przekleństwem, ale zmienił zdanie. Finansowo jest ustawiony, a swój sukces wypracował poza boiskiem.
Go to News Site