Niezalezna
Iga Świątek rzadko schodzi z tematu sportu, ale tym razem zrobiła wyjątek. W mediach społecznościowych opowiedziała o swojej kuchni – a raczej jej braku – i pokazała śniadanie, które zaskoczyło prostotą i smakiem. Nie zabrakło też szczerości, do której zdążyła już przyzwyczaić.
Go to News Site