Przegląd Sportowy
W środę ruszyła liga duńska. Od dawna nie była tak mocno obsadzona. Swoje mecze rozegrały wszystkie osiem drużyn. Na torach pojawiło się wiele gwiazd światowego żużla, ale o dziwo zabrakło Polaków (nie licząc pochodzącego z Rosji Emila Sajfutdinowa). Mecz w Slangerup okazał się pechowy dla Mikkela Michelsena i Mikkela Becha, którzy nie dokończyli spotkania, a klub poinformował, że z powodu kontuzji. Na razie nie wiadomo, jak poważne są urazy. Michelsena w piątek czeka mecz w PGE Ekstralidze: Krono-Plast Włókniarz Częstochowa — Pres Toruń.
Go to News Site