Forsal
Kierowcy nie chcą jeździć autostradą A2. Omijają drogi odcinek i „uciekają” na równoległą drogę krajową. Tam jest za darmo, ale koszty ponoszą mieszkańcy. Wąska trasa jest kolizyjna i niebezpieczna, a do tego bardziej zatłoczona niż drogi ekspresowe na wschodzie kraju.
Go to News Site