WP SportoweFakty
Robert Lewandowski nie zasłużył na to, by na stare lata stać się pionkiem w grze między Joanem Laportą a Hansim Flickiem. Ostatnio trener traktuje go jak kukułcze jajo. "Lewy" nie był tak często pomijany od 20 lat i czasu gry w rezerwach Legii.
Go to News Site