Forbes Polska
Christina Koch nie tworzy swojej historii na micie „dziewczynki, która zawsze marzyła o kosmosie”. W jej opowieści więcej jest konsekwencji niż romantyzmu. Zanim trafiła do NASA, pracowała jako inżynierka. Spędzała miesiące w ekstremalnych warunkach: od Antarktydy po Grenlandię i Alaskę, testując sprzęt, prowadząc badania i ucząc się pracy w izolacji. To właśnie tam, a nie w symulatorach lotów, zaczęła się jej droga do miejsca w Artemis II, pierwszej od ponad 50 lat załogowej misji NASA wokół Księżyca. Christina Koch jest pierwszą kobietą, która poleci w kosmos tak daleko od Ziemi
Go to News Site