naTemat
"Jak ma dalej płynąć okręt, gdy nie ma swojego sternika?" – tak o śmierci Łukasza Litewki wypowiada się profil fundacji Siepomaga.pl. Poseł był silnie zaangażowany w jej działalność. Promował kluczowe zbiórki, które bez jego działań mogłyby nie odnosić tak spektakularnych sukcesów. W czwartek 23 kwietnia w wypadku zginął Łukasz Litewka, poseł Nowej Lewicy i aktywista społeczny. Był jednym z niewielu polityków, który był ceniony zarówno po lewej, jak i po prawej stronie sporu. Policja wciąż ustala przebieg wypadku. O tragedii wypowiada się liczne grono polityków, w tym jego partyjni i koalicyjni koledzy: Włodzimierz Czarzasty, Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, ale też polityczni przeciwnicy, w tym Przemysław Czarnek. Głosy wsparcia dla rodziny płyną też z jego rodzinnego Sosnowca. Poseł cieszył się tak dużym poparciem w całej Polsce, że były osoby deklarujące chęć rejestracji głosu w Sosnowcu (w ramach turystyki wyborczej), by wesprzeć go w drodze do Sejmu. Śmierć posła skomentował również profil fundacji, której akcje polityk systematycznie wspierał. Dzięki jego aktywności udało się wesprzeć zdrowie i ocalić życie imponującej liczby osób. Siepomaga.pl komentuje śmierć Łukasza Litewki "Łukasz, nie możemy w to uwierzyć... Dopiero co rozmawialiśmy dziś rano. Tyle miałeś planów, tyle dobrego jeszcze miałeś zrobić..." – informują członkowie ekipy Siepomaga.pl na Facebooku. Przedstawiciele organizacji nie mogą otrząsnąć się po śmierci jednego z kluczowych wspierających: "Ciągle chcemy wierzyć, że to nieprawda i zaraz napiszesz kolejny poruszający serce post, po którym Twój niezawodny team tłumnie ruszy, by uratować czyjeś życie – nieważne, czy to człowiek, czy zwierzak" – dodali. Portal Siepomaga.pl to największy serwis charytatywny w Polsce. Angażuje się w zbieranie środków dla osób, które potrzebują drogich leków i terapii. Często takich, które nie są dostępne w Polsce. Dla wielu chorych i potrzebujących Siepomaga.pl to ostatni bastion, w którym mogą uzyskać pomoc. Jego działalność naturalnie zbiegała się z wartościami posła Łukasza Litewki. Stąd też ciepłe i smutne pożegnanie: "Rodzinie, bliskim, całemu #teamlitewka składamy najszczersze wyrazy współczucia. Nasze serca pękły na milion kawałków" – podał profil, dodając pod postem emotkę pękającego serca. Poseł działał charytatywnie również we własnej fundacji W sieci tag #teamlitewka stał się znakiem rozpoznawalnym środowiska, które wspólnie z posłem realizowało akcje wspierające tych, którzy często znikąd nie mogli liczyć na potrzebne wsparcie. Fundacja posła była bardzo silnie zaangażowana w walkę o dobro zwierząt. Jednym z haseł fundacji TeamLitewka jest: "Jeśli zastanawiacie się, gdzie jest Mount Everest pomagania to w #TeamLitewka go nie znajdziecie". Poseł planował kolejne inicjatywy w ramach swojego przedsięwzięcia. Sam Łukasz Litewka o swojej działalności charytatywnej wypowiadał się tak: "Marzę i nie boję się marzyć o świecie, który będzie wyglądał zupełnie inaczej. Ten świat wymaga jednak ogromnej pracy nas wszystkich, od początku, od podstaw".
Go to News Site