Sport.pl
- Ja jestem zwolennikiem ratowania ludzi, których biją - mówi Andrzej Supron, tłumacząc, dlaczego stoi murem za Radosławem Piesiewiczem. Wiceprezes PKOl-u przekonuje, że nawet gdyby był zaproszony, i tak nie wziąłby udziału w piątkowym zebraniu ministra sportu Jakuba Rutnickiego i szefów związków sportowych w sprawie kryzysu, w jakim jest PKOl wobec gigantycznych problemów jego sponsora, firmy Zondacrypto.
Go to News Site