Niezalezna
Donald Tusk w prowokacyjnym tonie odniósł się do rezygnacji Sławomira Cenckiewicza z szefowania Biuru Bezpieczeństwa Narodowego, twierdząc, że "konkurencja o wpływy jest bezlitosna", zupełnie pomijając fakt, że podległe mu służby i politycy od wielu miesięcy prowadzili wobec historyka działania represyjne i medialną nagonkę. - Więc go wykończyli. Ja nawet domyślam się kto, ale nie powiem - stwierdził Tusk.
Go to News Site