Fakt
— Krzyczała, że niedźwiedź… i nagle wszystko się urwało — mówią mieszkańcy po tragedii, do której doszło w okolicach wsi Płonna na Podkarpaciu. 58-letnia pani Edyta K. nie przeżyła ataku drapieżnika. Dzień później ludzie mówią wprost: boją się nawet zwykłego spaceru.
Go to News Site