Sport.pl
- Wezwaliśmy pana Piesiewicza do dymisji. Padło pytanie czy ktoś jest przeciwny i nie było ani jednego głosu sprzeciwu - mówi Leszek Blanik, członek zarządu PKOl. W piątek ponad 50 prezesów polskich związków sportowych spotkało się z ministrem sportu Jakubem Rutnickim, żeby poszukać wyjścia z kryzysu, w jaki nasz sport wpędził Radosław Piesiewicz, wiążąc PKOl umową z firmą Zondacrypto. Wyjście jest chyba tylko jedno.
Go to News Site