Interia
"Do zobaczenia za dwa miesiące, gdy przyjedziesz do Rosji błagać o energię" - zwrócił się do Donalda Tuska Kiriłł Dmitrijew. Współpracownik Putina odniósł się tym samym do niedawnego wpisu szefa polskiego rządu, w którym nawiązał on najprawdopodobniej do nieobecności Viktora Orbana podczas spotkania Rady Europejskiej. "Po raz pierwszy od lat na sali nie ma Rosjan" - napisał premier Polski.
Go to News Site