Niezalezna
Sobotnia gala korespondentów przy Białym Domu o mało nie zakończyła się krwawą łaźnią. 31-letni Cole Tomas Allen, uzbrojony w strzelbę, pistolet i noże, próbował sforsować punkt kontrolny Secret Service, by zaatakować prezydenta Donalda Trumpa i członków jego administracji. Jak ujawnił sam przywódca USA, napastnik zostawił manifest, z którego wprost wylewa się nienawiść do chrześcijan. Co więcej, o radykalnych poglądach mężczyzny służby informowała wcześniej jego własna rodzina.
Go to News Site