Onet Wiadomości
Leżałem na podłodze i płakałem, a ona krzyczała na mnie, kopała, szturchała nogą. Mówiła, że mam wypier*****, że jestem złym człowiekiem, pijakiem. I że nigdy nie znajdę pracy — o polskiej reżyserce Joannie Kos-Krauze mówi Gilbert Sezirahiga, ocalały z ludobójstwa w Rwandzie.
Go to News Site