Przegląd Sportowy
— Naszym celem minimum w Lidze Mistrzów był ćwierćfinał i była to ocena możliwości drużyny, a nie myślenie życzeniowe. Tym większe jest nasze rozczarowanie, bo również styl porażki z Portugalczykami nas zmartwił — mówi nam prezes SPR Wisły Płock Artur Stanowski. Obiecuje, że po sezonie zostaną wyciągnięte wnioski. Jak będzie wyglądał skład w kolejnym sezonie? Prezes odkrywa kilka kart.
Go to News Site