Sport.pl
Sensacji w Madrycie nie było! Aryna Sabalenka zameldowała się w ćwierćfinale turnieju, choć przyszło jej to z wielkim trudem. Pierwszy set przebiegał zgodnie z jej planem aż do tie-breaka, w którym - zaskakująco - była całkowicie bezradna. Wróciła jednak do gry i doprowadziła do trzeciej partii. A w niej nie dała już Naomi Osace zbyt wielkiego pola do popisu.
Go to News Site