WPROST
W ustawie dotyczącej rozwodów nie było okoliczności kontrowersyjnych: nie istniało ryzyko naruszenia dobra dziecka, bo projekt dotyczył bezdzietnych par. Nie było ryzyka naruszenia trwałości małżeństwa, bo mówimy o ludziach zgodnie zdecydowanych na rozstanie. Jedynym efektem tej reformy byłoby to, że sprawy byłyby załatwiane sprawniej i łatwiej – mówi w rozmowie z „Wprost” Arkadiusz Myrcha. Wiceminister sprawiedliwości ujawnia też, czy ministerstwo ma „plan B”, czyli inną metodę na wprowadzenie ułatwień dot. rozwodów pozasądowych.
Go to News Site