Gazeta Wyborcza
- Wielu uważa, że Krym to ziemia stracona. Rosjanie wdrażają tam swoje prawo, co w rzeczywistości oznacza, że FSB robi, co chce. Mimo to wielu ludzi się nie poddaje - mówi Wiktoria Nesterenko z ukraińskiego Centrum Praw Człowieka ZMIANA.
Go to News Site