Sport.pl
Widzew Łódź dosłownie w ostatnich sekundach stracił punkt w meczu z Legią Warszawa. O porażce 0:1 zadecydował gol Rafała Adamskiego w 97. minucie. Po meczu pojawiły się jednak głosy, że bramka w ogóle nie powinna zostać uznana. Chwilę wcześniej doszło bowiem do sporej kontrowersji z udziałem sędziego. - Arbiter się pomylił - ocenił jednoznacznie były sędzia międzynarodowy Rafał Rostkowski.
Go to News Site