Niezalezna
W teorii Giertycha i Czarzastego dzieli wszystko. Jeden afiszujący się swoim katolicyzmem i przywiązaniem do tradycji narodowych, drugi internacjonalistyczny komunista, obwiązujący się tęczowymi flagami, epatujący swoją „postępowością”. Tymczasem obaj sprawnie współpracują niczym najlepsi sojusznicy, realizując kolejne cele nie tyle nawet samego Tuska, co postkomunistycznego układu, którego ochrona od zawsze była ich nadrzędnym celem.
Go to News Site