Przegląd Sportowy
— Już jestem pokrzywiony — sztuczne biodro, kolana zdemolowane. Jak chciałbym odejść z tego świata? Naturalnie, ale nie za późno, żeby nikomu nie wadzić — mówi 52-letni Radosław Kałużny. Były reprezentant Polski odpowiedział na nietypowe pytania: o alkohol, papierosy, przekleństwa, ale też niezrealizowane marzenia, wspomnienia z dzieciństwa i wiele innych.
Go to News Site