WP SportoweFakty
Sędziowie mają mnóstwo roboty podczas GP Miami. Najpierw zanotowali wpadkę z wynikiem Alexandra Albona w kwalifikacjach do sprintu F1, a następnie zdyskwalifikowali Gabriela Bortoleto z sobotniej rywalizacji. Teraz problemy ma Isack Hadjar.
Go to News Site