Sport.pl
Takie rzeczy w futbolu rzadko się zdarzają, a w historii MLS to dopiero trzeci przypadek! Doszło do niego w niedzielną noc. Leo Messi chciał zostać bohaterem. I choć strzelił gola, podwyższając i tak wysokie prowadzenie Interu Miami, to finalnie jego drużyna ze zwycięstwa cieszyć się nie mogła. To, co Orlando City zrobiło w kolejnych minutach, przejdzie do historii!
Go to News Site