Forbes Polska
Przemysław Jończyk jeździł Porsche a na wakacjach z rodziną wynajmował helikopter. Jego firma wydawała się kurą znoszącą złote jajka, a on myślał, że jest o krok od osiągnięcia bogactwa, gdy z marzeń odarło go widmo bankructwa. Dziś odbudował biznes — ale pamięta, że wystarczy kilka złych założeń, aby zostać z niczym
Go to News Site