Forsal
Wymiana opon, wymiana płynów, o tym zwykle myślą kierowcy, kiedy zmieniają się pory roku. Tymczasem równie istotna zmiana dokonuje się po cichu, w dystrybutorach na stacjach paliw. To, co wlewa się do balu zimą, nie jest tym samym paliwem, które tankuje się w środku lata. Bo silnik, podobnie jak człowiek, inaczej funkcjonuje przy minus dwudziestu, a inaczej przy trzydziestu pięciu stopniach powyżej zera.
Go to News Site