Niezalezna
Adwokat Paweł Kozanecki miał stawić się do odbycia kary pozbawienia wolności. Nie przyszedł. Zniknął. Teraz policja publikuje jego wizerunek i apeluje o pomoc. Za Kozaneckim wystawiono list gończy. To kolejny zwrot w sprawie, która już wcześniej wywołała ogromne emocje. I to nie tylko przez wyrok, ale przede wszystkim przez jego własne słowa. W opublikowanym nagraniu określił wypadek jako „konfrontację bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach.”
Go to News Site