Fakt
Nie o takim wypoczynku marzył niemiecki turysta, który pojechał z rodziną na grecką wyspę Kos. Mężczyzna każdego dnia bezskutecznie próbował znaleźć wolne leżaki przy basenie dla swoich bliskich. Nawet kiedy zjawiał się tam o 6.00 rano, miejsca były już "zarezerwowane" ręcznikami innych gości. Rozgoryczony Niemiec postanowił pozwać organizatora wycieczki. Sąd przyznał mu rację.
Go to News Site