Niezalezna
Dowódca łotewskich sił zbrojnych gen. Kaspars Pudans przyznał, że radary i czujniki "w ogóle nie wykryły pierwszego z dronów" z tych, które w czwartek wtargnęły w łotewską przestrzeń. Dwa z nich rozbiły się na terytorium Łotwy, z czego jeden trafił w zbiornik do magazynowania ropy powodując pożar.
Go to News Site