Fakt
Spał na klatce schodowej w bloku na warszawskich Bielanach. Ktoś go zauważył i wezwał straż miejską. Chłopiec nie chciał powiedzieć, jak się nazywa. Mówił tylko, że jest mu zimno i że jest głodny. Smutna prawda wyszła na jaw.
Go to News Site