Niezalezna
– 58-letnia kobieta zabita przez niedźwiedzia w Bieszczadach to nie tylko tragedia i „przypadek”, ale przede wszystkim dramatyczny skutek wieloletniego niefrasobliwego podejścia państwa do dzikich drapieżników – uważa Marcin Możdżonek, prezes Naczelnej Rady Łowieckiej. Ostrzega w rozmowie z "Gazetą Polską", że puszczanie przyrody samopas, uleganie aktywistom i brak racjonalnego gospodarowania populacjami dużych drapieżników oraz dzików prowadzą do eskalacji konfliktów człowiek–zwierzę.
Go to News Site