Fakt
Rodzice Wiktorii od początku podejrzewali, że Aleksander może mieć związek ze śmiercią ich córki. Przez rok mijali go we wsi i nie dał po sobie poznać, że to on jest sprawcą. Kiedy zatrzymała go policja, pękł. Miał się przyznać do zamordowania koleżanki.
Go to News Site