Niezalezna
Portal Warszawski ujawnił mechanizm, który, jak piszą, wygląda jak perfekcyjnie zaplanowany „wałek” na miejskiej zieleni. Drogie drzewka sprowadzane z Niemiec, sadzone w piachu, bez szans na przeżycie. Usychają, więc zamawia się kolejne. A mieszkańcy pytają: kto na tym zarabia i dlaczego nikt tego nie zatrzyma?
Go to News Site