DoRzeczy
Wincenty Witos zdawał sobie sprawę z tego, że ustrój odrodzonej Polski wymaga reformy. Uważał, że ludziom potrzeba „kagańca i moralnego bata”. Chciał ukrócić sejmokrację. Używał retoryki, która niewiele się różniła od słów, których używał Józef Piłsudski po maju 1926 r.
Go to News Site