Przegląd Sportowy
Widziałbym Wojciecha Kwietnia budującego wielką Wisłę, taką jak za czasów Bogusława Cupiała. To moje marzenie. Tylko bez dodatkowych kilkudziesięciu milionów to się raczej nie wydarzy. Można zakładać różne plany, ale drużyna składająca się jedynie z obecnych piłkarzy nie poradzi sobie w Ekstraklasie — pisze Kamil Kosowski w komentarzu z cyklu "Trafił Kosa na piłkę".
Go to News Site