Niezalezna
Ten incydent pokazuje, że Łotwa ma poważny problem w zwalczaniu dronów. Choć podobne wtargnięcia już się zdarzały. Pierwszy poważny przypadek miał miejsce jesienią 2024 roku, kiedy w kraju spadł rosyjski dron typu Shahed. Najwyraźniej Łotwa nie zrobiła wystarczająco dużo w zakresie rozwoju obrony przeciw dronom. Społeczeństwo jest zaniepokojone - komentuje dla Niezalezna.pl niedawny incydent z dronami na Łotwie Māris Andžāns, dyrektor łotewskiego Centrum Studiów Geopolitycznych (Ģeopolitikas pētījumu centrs) z siedzibą w Rydze.
Go to News Site