Collector
Polskie obywatelstwo trudniejsze do uzyskania. Obecne wymogi "absurdalnie głupie" | Collector
Polskie obywatelstwo trudniejsze do uzyskania. Obecne wymogi
naTemat

Polskie obywatelstwo trudniejsze do uzyskania. Obecne wymogi "absurdalnie głupie"

MSWiA proponuje zmiany w sposobie uznawania obywatelstwa polskiego. Nowe wymagania mają znacząco utrudnić ten proces i sprawić, by kandydaci udowodnili, że są "godni" bycia członkami naszego społeczeństwa. Apel o zmianę dotychczasowych procedur wniósł m.in. twórca internetowy Patrick Ney, który Polakiem został w 2020 roku. "Pracujemy nad zmianami w nadawaniu polskiego obywatelstwa" – poinformował w niedzielę na X profil Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Urząd zdecydował się również na opublikowanie uzasadnienia tej decyzji: "Obywatelstwo Polski to przywilej, na który trzeba sobie zasłużyć. Dlatego planujemy wprowadzić zmiany które zagwarantują, że każdy kogo przyjmujemy do naszego narodu jest tego godny" – zakomunikowano. Tę "godność" mają zagwarantować: To nie pierwsze sygnały o planowanej reformie – już wcześniej pojawiały się zapowiedzi, że według nowych zasad nadawania polskiego obywatelstwa trzeba będzie zdać test sprawdzający stopień integracji z polskim społeczeństwem. Patrick Ney apeluje o zmiany. Brytyjczyk sam niedawno uzyskał polskie obywatelstwo "Jako nowy polski obywatel apeluję, żeby było znacznie trudniej zostać polskim obywatelem. Obecne wymogi są po prostu absurdalnie głupie" – zwraca uwagę Patrick Ney, który z Polską związany jest od 2010 roku. Pochodzący z Wielkiej Brytanii twórca, filmowiec i edukator, który w 2020 roku został uznany za obywatela Polski przez prezydenta Andrzeja Dudę, w jednym z kolejnych wpisów tłumaczy kontekst swojej opinii: "Znam wielu, którzy wzięli obywatelstwo tylko dla benefitów (tańsze nieruchomości, łatwiejsze formalności), nie kochają Polski, nie czują lojalności i nigdy nie walczyliby za ten kraj" – zauważa. Głównym problemem według systematycznie promującego Polskę w social mediach Patricka Neya ma być kwestia egzaminu językowego. Twórca zwraca uwagę, że ważnym problemem w przypadku aktualnych wymogów jest konstrukcja pytań egzaminacyjnych, które nie stanowią żadnego realnego wyzwania. Czy faktycznie uzyskanie polskiego obywatelstwa jest tak łatwe? Aktualne wymogi względem uznania obywatelstwa (bo o nim mowa w przypadku pana Patricka Neya) określa ustawa z dnia 2 kwietnia 2009 r. o obywatelstwie polskim. Z artykułu 30. "Cudzoziemcy mogący ubiegać się o uznanie obywatelstwa polskiego" dowiemy się, że, by zostać uznanym za obywatela RP, należy spełnić w zasadzie trzy wymogi: 1. Za obywatela polskiego uznaje się: 1) cudzoziemca przebywającego nieprzerwanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej co najmniej od 3 lat na podstawie zezwolenia na pobyt stały, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej lub prawa stałego pobytu, który posiada w Rzeczypospolitej Polskiej stabilne i regularne źródło dochodu oraz tytuł prawny do zajmowania lokalu mieszkalnego; Poza 3 letnią rezydencją, stabilnym źródłem dochodu i prawem do zajmowania lokalu mieszkalnego, prawo w kolejnym ustępie precyzuje też wymagania językowe: 2.  Cudzoziemiec ubiegający się o uznanie za obywatela polskiego, (...) jest obowiązany posiadać znajomość języka polskiego potwierdzoną urzędowym poświadczeniem (...) na poziomie biegłości językowej co najmniej B1, świadectwem ukończenia szkoły w Rzeczypospolitej Polskiej lub świadectwem ukończenia szkoły za granicą z wykładowym językiem polskim. Proponowane przez MSWiA zmiany faktycznie znacząco utrudnią proces uzyskiwania obywatelstwa. Projekt wymaga jednak doprecyzowania, m.in. w zakresie tego, jak wysoki poziom biegłości językowej będzie wymagany, a także zakresu "testu obywatelskiego". Łatwość uzyskania polskiego paszportu pokazują głośne medialnie przypadki – w ostatnich latach Darren Aronofsky otrzymał polskie obywatelstwo dzięki polskim korzeniom babki. Podobny sukces odniósł Jesse Eisenberg, który otrzymał polskie obywatelstwo, powołując się na rodzinne więzi z naszym krajem. Warto pamiętać, że obywatelstwo to tylko wycinek szerszego obrazu obecności obcokrajowców nad Wisłą – z danych ZUS wynika, że ilu obcokrajowców pracuje w Polsce to liczba przekraczająca już 1,1 mln osób, z czego dominującą grupę stanowią Ukraińcy.

Go to News Site