Sport.pl
Są takie dni, gdzie nie wychodzi absolutnie nic. Taki dzień przeżyła w poniedziałek 11 maja Karolina Pliskova. Czeszka przegrała z Jeleną Rybakiną 0:6, 2:6 i pożegnała się z turniejem WTA 1000 w Rzymie na etapie 1/8 finału. Kazaszka potwierdziła świetną formę, choć w drugiej partii dopadł ją minimalny kryzys. Szybko jednak poradziła sobie z problemami i przypieczętowała awans po 59 minutach gry.
Go to News Site