Przegląd Sportowy
Aż ciężko uwierzyć w to, co się stało! Alexander Zverev prowadził 5:3 w drugim secie, a potem w tie-breaku miał aż cztery piłki meczowe. Żadnej z nich jednak nie wykorzystał, co doprowadziło do szaleństwa na trybunach. W decydującym secie reprezentant gospodarzy — Luciano Darderi — dosłownie zmiótł trzeciego tenisistę świata.
Go to News Site