Rzeczpospolita
Środowisko NBA pogrążyło się w żałobie po śmierci Brandona Clarke’a. Skrzydłowy Memphis Grizzlies zmarł w wieku 29 lat. „Brandon był uwielbianym kolegą z drużyny i liderem, który grał z ogromną pasją oraz determinacją” – podkreślił szef NBA Adam Silver.
Go to News Site