Fakt
"Nie, nie było tutaj żadnej policji, nic nie wiedzieliśmy". Gdy pytamy sosnowiczan o policyjną ochronę przydzieloną 57-latkowi podejrzanemu o śmiertelne potrącenie Łukasza Litewki (†36 l.), wielu sąsiadów nie wiedziało nawet o tym, że chodzi o kogoś z ich ulicy. Ci, którzy wiedzą, współczują mężczyźnie.
Go to News Site