PolsatNews
W pobliżu miasta Biełgorod na zachodzie Rosji spadła bomba. Nie była to jednak sprawka Ukraińców, a pilota rosyjskiego myśliwca. Pocisk trafił w tory kolejowe, co doprowadziło do wykolejenia się jadącego pociągu. Póki co nie wiadomo, czy doszło do pomyłki, czy stało się to na skutek awarii.
Go to News Site