Przegląd Sportowy
Iga Świątek była doskonale przygotowana do turnieju w Rzymie, ale na jej drodze stanęła kapitalnie dysponowana Elina Switolina. I choć już wcześniej Ukrainka pokonała wielką faworytkę, w jej kraju pisze się o "sensacyjnym dotarciu do finału". Oto dlaczego.
Go to News Site